Wywiad z Kasią z Art Factory

  • kobiece inspiracje
  • Tagged , , , , , , ,
  • 01/27/2016
  • Szukacie oryginalnych, pięknych i kolorowych zabawek dla swoich pociech? W ART FACTORY na pewno znajdziecie nie jedno cudo dla siebie. „Produkty handmade robione z sercem!”, tak Kasia, jedna ze współtwórczyń ArtFactory opisuje swoją twórczość. Każda rzecz, która wychodzi z ich rąk jest jedyna w swoim rodzaju!
    Z Kasią poznałyśmy się na studiach (Dziennikarstwo i PR), później utrzymywałyśmy tylko sporadyczny kontakt na FB. Kasia  wydaje mi się osobą wielu talentów i pasji. Poznajmy więc ją bliżej;)

    Kobiece-inspiracje: Wiele osób po zakończeniu studiów nie może znaleźć pracy w swoim zawodzie i musi się przebranżowić. Jak jest w Twoim przypadku?

    Kasia: Ja akurat idąc na studia magisterskie pracowałam już w swoim zawodzie i chciałam rozwijać się dalej w tym kierunku. Za kilka miesięcy zamierzam wrócić do pracy zawodowej – no chyba że jeszcze bardziej zajmę się szyciem 😉

    K-i: Twoją pasją na pewno jest…szycie. A poza tym jakie są Twoje zainteresowania?

    K: Szycie to moja całkiem nowa pasja, ale muszę przyznać że sprawia mi sporo radości – szczególnie kiedy robię coś nowego 🙂 poza tym uwielbiam podróże – lubię podziwiać piękne widoki i rozkoszować się piękną pogodą. Obawiałam się, że z małym dzieckiem ciężko będzie tę pasję realizować – ale póki co dajemy radę! Lubię też posłuchać dobrej muzyki – słuchamy więc z Olkiem Dawida Podsiadło, Skubasa czy Dave Matthews Band 🙂

    K-i: Niedawno zostałaś mamą. Będąc w ciąży założyłaś ART FACTORY? Czy to Twój syn był inspiracją do stworzenia ART FACTORY?

    K: To było rok temu, w połowie stycznia. Zobaczyłam w Internecie zdjęcia sówek, które wykonała znajoma dla swojej córeczki. Chciałam podobne podusie zrobić dla swojego synka, który jeszcze wtedy siedział w brzuchu 🙂 tyle że nie umiałam szyć na maszynie, a igłę w ręce trzymałam jedynie sporadycznie, jak miałam przyszyć guzik. W Google znalazłam jednak wykroje sówek – i pierwszą podusię uszyłam w całości ręcznie, z materiałów znalezionych w domu. Teraz myślę, że wyszła paskudna, ale wtedy uważałam ją za piękną 🙂 udostępniłam zdjęcie podusi na Facebooku – i nagle znajomi zaczęli składać zamówienia! Byłam w szoku! I tak to się zaczęło. Początkowo w zszywaniu poduszek pomagał mi narzeczony lub jego mama. Z czasem sama nauczyłam się szyć na maszynie 🙂 A co do ART FACTORY to tak naprawdę stronę na Facebooku założyły znajome, które chciały w ten sposób sprzedawać swoje rękodzieło. Zaprosiły mnie do współtworzenia tej strony i jakoś się to wszystko rozkręciło. Dodam jeszcze, że cała moja rodzina nie mogła uwierzyć w to, że zaczęłam szyć! Chociaż tak naprawdę w dzieciństwie często wyszywałam z babcią i ciocią makatki, więc widocznie gdzieś to szycie głęboko we mnie siedziało, a narodziny synka pozwoliły mi to odkryć!

    K-i: Ostatnio ART FACTORY poszerzyło swoją ofertę o piękne pachworkowe kocyki. W takim razie co dokładnie możemy znaleźć w Twojej ofercie?

    K: Tak naprawdę ART FACTORY tworzy kilka młodych mam. Każda z nas zajmuje się innymi rzeczami. Ja zaczęłam od poduszek. Jakiś czas temu znajoma poprosiła mnie o wykonanie patchworkowego kocyka – i teraz powoli zaczynam działać również w tym obszarze. Ania rozkręca się w szyciu kolorowych literek – ozdób do dziecięcych pokoi, Asia natomiast wymyśliła zestawy much i muszek dla całej rodziny. Z tego co wiem dziewczyny mają w zanadrzu też nowe pomysły – więc jeśli tylko czas pozwoli, to pewnie będziemy się rozwijać 🙂

    K-i: Z jakich materiałów wykonane są Twoje produkty?

    K: Z bawełny, polaru minky, filcu i specjalnych wypełnień. Wszystkie materiały, których używam, spełniają wymagane normy. Ciągle poszukuję nowych tkanin, często zamawiam je ‚pod klienta’ – jeśli np. potrzebne jest coś fioletowego, to takich materiałów szukam 🙂

    K-i: Jak wygląda Twój rozkład z dnia przy tylu obowiązkach?

    K: Zdecydowaną większość czasu zajmuje mi opieka nad 8-miesięcznym Olkiem. Na szycie mam czas wtedy, kiedy śpi, lub kiedy zajmuje się nim tata lub babcie. Nie mam na to zbyt wiele czasu, ale kiedy mam zamówienie na podusię czy kocyk – zawsze znajduję na to czas. I dodatkową siłę 🙂

    K-i: Bardziej realizujesz się w roli matki czy kobiety pracującej?

    K: Ogólnie nie lubię nudy. Zdarzały się momenty w moim życiu, że oprócz pracy zawodowej prowadziłam swoją firmę i realizowałam kilka innych projektów jednocześnie. Macierzyństwo – choć bardzo zajmujące i wyczerpujące – nie daje mi możliwości realizowania się na wszystkich płaszczyznach. Dlatego pewnie gdybym miała ‚tylko’ zajmować się dzieckiem – to szybko bym oszalała 🙂 z drugiej strony – nie spodziewałam się, że miłość do dziecka może być tak wielka, a radość z każdej nowej umiejętności – tak wzruszająca. Najbardziej realizuję się więc będą pracującą mamą 🙂 i cieszę się, że udaje mi się to łączyć. Chociaż zdaję sobie sprawę, że bez pomocy rodziny to byłoby niemożliwe.

    K-i: W moim poprzednim wywiadzie Olivia Kupis, KULKA, motywowała nas, „aby nie bać się! Działać!”. W jaki sposób Ty byś zmotywowała kobiety do realizowania się?

    K: Jak najbardziej zgadzam się z Olivią. Przyznaję, że czasem brak mi tej odwagi, żeby zacząć coś nowego. Ale kiedy już zaczynam – to okazuje się, że to był bardzo dobry wybór! Także drogie panie – do dzieła, bo kto jak nie my!

    K-i: Jaki jest Twój przepis na sukces?

    K: Hmm w życiu staram się być optymistką. I jakoś to działa! 🙂

    K-i: Niedawno świętowaliśmy Nowy Rok. Czy masz jakieś noworoczne postanowienia?

    K: W sumie to chyba nigdy nie udało mi się zrealizować żadnego noworocznego postanowienia i jakiś czas temu po prostu przestałam je robić 🙂 chociaż w planach – bliższych lub dalszych – mam zrzucenie paru kilogramów czy zmianę samochodu 😉 aaa i jeszcze wybranie się na koncert Dawida Podsiadło!

    K-i: W takich razie życzę Ci, aby udało się zrealizować te plany oraz samych sukcesów, zarówno w życiu prywatnym jak i zawodowym:)

    K: Dziękuję i nawzajem!

    12400700_737657126364431_384135268793675992_n

    12417698_743202252476585_6636372795300287416_n

    12508853_736756929787784_977995223975612760_n

    12523070_741240649339412_4022523415571629591_n